Organizator: Fundacja L.A.S. Listening and Sounding
Zdjęcia: Beniu Byrski
Przedsięwzięcie finansowane w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO)ze środków Unii Europejskiej – NextGenerationEU
Po zakończeniu części koncertowej uczestnicy spotkali się z artystami w Kamienicy Cudów. Rozmowy o inspiracjach, improwizacji, procesie twórczym i współpracy międzykulturowej pozwoliły jeszcze głębiej wejść w świat zaprezentowanej muzyki.
To spotkanie potwierdziło, że Muzyka Ucha Trzeciego to coś więcej niż koncert. To przestrzeń wymiany myśli, doświadczeń i wrażliwości, oparta na otwartości, dialogu i świadomym podejściu do tworzenia – również z poszanowaniem środowiska i lokalnego kontekstu.
Wieczór 19 września po raz kolejny udowodnił, że muzyka może być mostem łączącym ludzi, estetyki i narodowości. Dla wielu uczestników było to nie tylko spotkanie z nowymi brzmieniami, lecz także poczucie bycia częścią czegoś wyjątkowego – procesu, który wydarza się tu i teraz.
Jeśli cenisz uważne słuchanie, artystyczną odwagę i spotkania, które zostawiają ślad – kolejne wydarzenia z cyklu Muzyka Ucha Trzeciego są właśnie dla Ciebie. Warto być, warto słuchać, warto uczestniczyć.
Wieczór otworzył Roberto Delira, prezentując solowy set na lutni. Jego gra wprowadziła słuchaczy w intymny, niemal barokowy klimat, oparty na subtelności, ciszy i precyzyjnym operowaniu frazą. Był to moment wyciszenia i skupienia – zaproszenie do głębokiego słuchania, które stanowi fundament całego cyklu Muzyki Ucha Trzeciego.
Lutnia, instrument silnie zakorzeniony w tradycji, zabrzmiała tu nie jako relikt przeszłości, lecz jako żywy nośnik emocji i otwarcia na to, co dopiero miało się wydarzyć. Ten pierwszy set stworzył przestrzeń – akustyczną i mentalną – dla dalszych poszukiwań brzmieniowych.
Druga część koncertu przyniosła fascynujące zestawienie osobowości i języków muzycznych. Na scenie spotkali się:
Isabel Anders – niemiecko-kubańska pianistka
Krzysztof Kasprzyk – polsko-austriacki saksofonista i artysta elektroniki
Ich improwizowana rozmowa była jak spotkanie dwóch światów: klasycznej precyzji fortepianu z elektroniczną dekonstrukcją dźwięku i ekspresją saksofonu. Muzyka pulsowała napięciem, zmiennością i nieoczywistymi zwrotami – raz ascetyczna, raz gęsta, zawsze uważna.
Publiczność została wciągnięta w proces twórczy, w którym nic nie było z góry ustalone, a każdy dźwięk rodził się w reakcji na poprzedni. To właśnie w takich momentach najpełniej objawia się sens improwizacji jako formy komunikacji.
Kulminacją wieczoru był trzeci set, w którym na scenie spotkali się wszyscy artyści:
Roberto Delira – lutnia
Isabel Anders – fortepian
Krzysztof Kasprzyk – saksofon, elektronika
Łukasz Downar – bas, elektronika
Agnieszka Gurczyńska – głos, elektronika
Efekt ich wspólnej pracy był hipnotyzujący i nieprzewidywalny. Elektroniczne tekstury splatały się z organicznym brzmieniem lutni i głosu, tworząc dynamicznie zmieniający się pejzaż dźwiękowy. Muzyka oddychała, ewoluowała, czasem zaskakiwała surowością, innym razem delikatnością.
Było to doświadczenie jednorazowe i premierowe – stworzone specjalnie na ten wieczór, dla tej przestrzeni i tej publiczności. Właśnie w takich chwilach najpełniej ujawnia się sens spotkań ponad granicami: kulturowymi, stylistycznymi i językowymi.
19 września 2025 roku PHONOmatic Studio w Centrum Spotkania Kultur w Lublinie zamieniło się w przestrzeń uważnego słuchania, spotkania i eksperymentu. Tego wieczoru powrócił cykl The Third Ear Music (Muzyka Ucha Trzeciego) – projekt, który konsekwentnie udowadnia, że muzyka improwizowana, współczesna i eksperymentalna nie zna granic geograficznych ani estetycznych.
Nowa odsłona cyklu obejmuje pięć koncertów, podczas których artyści z różnych krajów i środowisk twórczych spotykają się z muzykami związanymi z Lublinem. Nie po to, by prezentować gotowe formy, lecz by wspólnie je tworzyć – tu i teraz, w dialogu z przestrzenią, publicznością i sobą nawzajem.
Już od pierwszych dźwięków było jasne, że ten wieczór nie będzie „kolejnym koncertem”, lecz doświadczeniem, które zostaje z uczestnikami na dłużej.